Showing posts with label Farmona. Show all posts
Showing posts with label Farmona. Show all posts

Farmona: tutti frutti, peeling do ciała - figi i daktyle

thumbnail
Dziś będzie krótko i zwięźle. Opiszę Wam w kilku zdaniach nowy produkt Farmony - peeling do ciała tutti frutti o zapachu fig i daktyli. Mi...

Farmona: Sweet Secret, zestaw Słodkie trufle i migdały

thumbnail
W końcu przychodzę z notką dotyczącą zestawu z Farmony. Niestety nie miałam wcześniej czasu i okazji, by wypróbować te produkty. Udało mi s...

Obecna pielęgnacja włosów, czyli oleje w akcji!

thumbnail
Chciałabym Wam napisać co nieco o mojej pielęgnacji włosów. Przede wszystkim stawiam na olejowanie - uwielbiam ten zabieg, wykonuję go, w mi...

Farmona: recenzja i porównanie trzech peelingów do ciała

thumbnail
Witajcie! Obiecałam Wam ostatnio posty o peelingach. Jako że jestem miłośniczką tego typu kosmetyków i mam ich dużo (koło 10), postanowiłam ...

Projekt denko - lipiec 2012

thumbnail
Mój lipiec był dosyć bogaty w zużycia. Może nie jest to największe denko jakie miałam, ale większość produktów było w dużych pojemnościach i...

Farmona: Sweet Secret, Kokosowy sorbet do mycia ciała

thumbnail
Pewnie już macie dość recenzji tego produktu. Jest już ich na blogach od groma... ale się zobowiązałam i muszę się z tego wywiązać. Zresztą ...