Showing posts with label Fitomed. Show all posts
Showing posts with label Fitomed. Show all posts

Fitomed: Koncentrat na naczynka z liposomami - pierwszy produkt Fitomed, który zupełnie mi nie przypasował

thumbnail
Na samym wstępie powiem, że moja przygoda z koncentratem na naczynka w sumie poważnie się nie zaczęła, a już jest zakończona. Nie miałam duż...

Fitomed: żel pod prysznic i żel do higieny intymnej

thumbnail
Żeli Fitomed używam już od jakiegoś czasu. Zainteresowały mnie przede wszystkim niewielką zawartością SLSów i obecnością naturalnych ekstrak...

Fitomed: Hydrolat oczarowy

thumbnail
Hydrolat oczarowy jest drugim hydrolatem w mojej kosmetyczce. Dawno temu miałam hydrolat różany, jednak jego zapach był dla mnie tak brzydki...

Fitomed: Glinka zielona

thumbnail
Czystej glinki, takiej jak ta, nie miałam nigdy wcześniej. Ta jest moją pierwszą, jednak przypuszczam, że nie ostatnią, ponieważ jej działan...

Fitomed: Mój krem No2 - tłusty do cery naczynkowej

thumbnail
Z kremami Fitomed spotykam się już drugi raz - za pierwszym razem miałam do czynienia z kremem No6. Był on zupełnie inny - lżejszy, miał zup...

Fitomed: olej z awokado - "skromniaczek", który mnie zachwycił

thumbnail
Być może opakowanie tego produktu nie należy do atrakcyjniejszych, jednak jego zawartość sprawiła, że zakochałam się w tym olejku. Mowa o ol...

Fitomed: Mój krem No6, naturalny nawilżający krem do skóry mieszanej i suchej - opinia wstępna, seria limitowana

thumbnail
Ten krem dostałam na spotkaniu blogerek w Opolu. Przy rozdawaniu tych kremików, trafiłam na ten, czyli do skóry mieszanej i suchej. Obecnie ...